Leczenie kanałowe – ostatni ratunek

Kamień nazębny – jak się go pozbyć?
18 października 2019
Zioła dla zębów
4 listopada 2019
Pokaż wszystkie

Niewielki ubytek próchniczy zabezpiecza się wypełnieniem. Jeśli jednak pacjent zbyt długo zwleka z wizytą u dentysty, ostatnim ratunkiem dla zęba jest leczenie kanałowe, nazywane inaczej leczeniem endodontycznym.

Co się dzieje z nieleczonym zębem? Nieleczona próchnica niszczy głębsze tkanki zęba i z czasem dociera do nerwu. Bakterie rozmnażając się, doprowadzają do stanu zapalnego, który objawia się silnymi bólami nocnymi lub podczas nagryzania. Stany bólowe pojawiają się coraz częściej i trwają coraz dłużej. Chore zęby reagują na smaki oraz zmiany temperatury i pozycji. W przypadku zwlekania z wizytą w gabinecie stomatologicznym stan zapalny miazgi może przekształcić się w martwicę, zgorzel, ostre lub przewlekłe zapalenie ozębnej. Z czasem może rozwinąć się ropień lub przetoka i jedynie usunięcie zęba uwolni pacjenta od strasznego bólu.

Wiele osób zastanawia się, na czym polega leczenie kanałowe. Lekarz dentysta wykona na początku zdjęcie rentgenowskie, które pozwoli mu ocenić stopień zniszczenia tkanek. Kiedyś leczenie to było bardzo bolesne i długo trwało. Na szczęście te czasy należą do przeszłości. Obecnie wykonuje się je bezboleśnie i jeśli warunki na to pozwalają, można przeprowadzić je tylko na jednej wizycie.

Lekarz po wykonaniu znieczulenia dokładnie wyczyści wszystkie tkanki zęba z próchnicy, a kanały z zanieczyszczonej bakteriami miazgi. W nowocześnie wyposażonym gabinecie dentystycznym stomatolog ma do dyspozycji mikroskop, laser oraz urządzenie do pomiaru długości kanałów, co umożliwia dokładne oczyszczenie, dezynfekcję oraz wypełnienie kanałów.

Warto zawalczyć o każdy ząb i w odpowiednim czasie udać się do dentysty. Dzięki możliwościom nowoczesnej stomatologii leczenie kanałowe daje 90% pewności, że przeleczony ząb będzie sprawny przez długie lata. Jeżeli jednak pomimo starannego wykonania leczenia endodontycznego nie uzyskamy efektu, konieczna będzie resekcja korzenia, a w ostateczności, usunięcie zęba. Ostatnia opcja jest jednak koniecznością, do której nie warto dopuścić, bo każdy ząb jest na wagę złota.

Komentarze są wyłączone.